karusiek blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2004

próba

5 komentarzy

andrey.jpg
by IkaruS

lubię szurać

2 komentarzy

liscie1.jpg
by IkaruS

1.jpg
by IkaruS

choć udział w programie nie należał do najprzyjemniejszych, to tworzenie relacji foto z jego przebiegu, było swoistym wyzwaniem i śmiesznym doświadczeniem, nie wiedziałam bowiem, iż tak trudno zrobić zdjęcie ekranu telewizora, cyfra z cyfrą mi się gryzła
cały reportaż tu fe auto u Kuby
relacja pisemna z całego zajścia na prośbę czytelników tu KUBA i ja

mes yeux à la télé

jakuba.jpg
by IkaruS

każdy z nas ma takie momenty w życiu, że nie wie którędy dalej podążyć,
żółć mnie ciepło wciąga – błekit chłodno pociąga, jakiego koloru ma droga? czas pokaże…

którędy?

Schody3.jpg
by IkaruS

jego miłość

Brak komentarzy

reka1.jpg
by IkaruS

prowadziło mi się wczoraj bardzo dobrze, zauważyłam, że z każdym kursem się rozkręcam, rozpędzam powoli to brzydkie auto i ludzie to czują, dzielą się wrażeniami po i miło jest słyszeć, że moje emocje są dla nich czytelne…
spijam komplementy z ich ust, lecz niestety nie zawsze to wystarcza, aby czuć się dobrze, brak mi nadal podstawowego ogniwa tego łańcuszka i dlatego momentami czułam się wczoraj jak samotny chińczyk pod białą ścianą…
dobrze jednak, że to tylko momenty

moment

hryc1.jpg
by IkaruS

próba za próbą i próbą pogania, ktoś mógłby pomyśleć po co to wszystko? po jakiego grzyba się tak męczyć? po to by zagrać kolejny nic nie znaczący koncert w jakimś klubie dla garstki znajomych i przypadkowej klienteli?
dla mnie każdy koncert to jak kolejna podróż, niby wiadomo czego można się spodziewać i oczekiwać, ale za każdym razem jest inaczej, inne rejony do odkrycia, zaskakujące nowe doznania i doświadczenia i stojąc na scenie trudno mi przewidzieć gdzie i jak to się skończy…
publiczność też jest czasami zaskoczona tym gdzie, jak i z kim…

na bizonie w ciechanowie

bizon.jpg
by IkaruS

zadziwiające jest to, jak niewiele kobiecie potrzeba, aby czuć się piękną i wyjątkową, czasem wystarczy kilka godzin spędzonych na popijaniu kawy w pomarańczowym fotelu przed lustrem, życiowych rozmowach z osobistą panią fryzjer, obserwacji innych klientek i porównywaniu tego co mamy na głowach, a wychodząc poczucie, iż mimo znacznego ubytku w naszym portfelu i tak było warto…

chez la fryzjer

fryzjer.jpg
by IkaruS

jak zwykle gdy złota jesień przychodzi, która do moich ulubionych pór roku należy, w mej kuchni powidła, dżemy i mazie przeróżne, ale także wino, wino i jeszcze raz wino…

wino

wino1.jpg
by IkaruS

w tym roku pnącza obrodziły obficie, walczyłam z nimi dzielnie wydzierając im to co mają najsmaczniejszego czyli granatowe soczyste kuleczki, przypłaciłam to małą kontuzją pod prawym okiem, walczyłam również ze swą arachnofobią, gdyż kosmatych małych i dużych ukrytych wśród liści było wielu,
efekt mej pracy do degustacji po fermentacji…

ręka ma w gronach

wino4.jpg
by IkaruS


  • RSS