karusiek blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2007

na podłodze posegregowane wstępnie ciuchy, nowy plecak, drugi stary na sprzęt, pierdółki dokładane sukcesywnie na kupkę , jak ważne tam, lista spraw do załatwienia, telefonów do wykonania, osób do pożegnania, znów się szykuję, nie na nowy rok, na nową podróż, tu święta, sylwester, a ja już jestem tam, w syfnym pociągu rozciągnięta na upper bed z muzą na uszach, gdzie tylko niski głos chłopców roznoszących czaj i kawę jest moim linkiem do rzeczywistości, zaraz się napiję, zaraz rozmowy się zaczną, pytania, częstowania, śmiania, życzliwości, zaraz magia wędrownego świata wciągnie mnie po raz kolejny, głeboko, szczerze, do bólu, do łez powitań i pożegnań, do łez samotności i szczęsliwości, do łez z ludzkiej bezsilności i z obcych życzliwości,  wciągać będzie każdego dnia a ja poddam się bez lęku, lekko i płynnie zanurzać się będe spragniona…

w tym roku zamiast andamańskich piasków pod stopami, resztki śniegu pod kaloszami, ale odmiana to też miła,
wszystkim swym czytelnikom życzę świadomości i odwagi, które pozwolą na realizację marzeń i osiąganie celów zdawało by się nieosiągalnych, dziękuję, że czytacie, piszecie, wspieracie i dajecie poczucie, że nawet jeśli jestem w najodleglejszym zakątku, gdzieś tam, nie jestem sama


by IkaruS

lea3.jpglea4.jpg
by Ikarus

grudzien07.jpg
by IkaruS


  • RSS