kiedy kolejny raz przebukuję swój bilet do Indii, w których powinnam bawić od 2 tygodni, pomyślę o tym, że tak ma być i że może teraz wydaje mi się to niezrozumiałym i z lekka irytującym, ale z perspektywy czasu uznam to za jedyne słuszne rozwiązanie w tamtym momencie,

nadal dolegliwości ciała zatrzymują mnie w naszym jesiennym kraju, kolejne diagnozy nie trafione, czekanie na wyniki, wizyty, odczyty, czekanie na skuteczne leczenie, w końcu na pewno się doczekam, tylko kiedy?

poddaję się biegowi wydarzeń, może nie biernie, ale ze spokojem

„Azja wymaga od tych, których kocha (…) podporządkowania swemu przeznaczeniu. Jeśli to uczynimy, serce bije spokojniej i wyjaśnia się sens wielu rzeczy” Nicolas Bouvier